wtorek, 6 września 2016

Mercedes Klasy E Cabriolet jest już klasykiem

Ćwierć wieku temu podczas salonu samochodowego we Frankfurcie pokazał się kabriolet 124. Mercedes-Benz w 1993 roku przypisał temu modelowi Klasę E. Firma powróciła w ten sposób po ponad 20 latach do tej wersji nadwozia. Dziś oferuje je również w Klasach C i S.


Źródło: Mercedes-Benz

- Nowy kabriolet klasy wyższej umiejętnie łączył przyjemność z jazdy pod gołym niebem z zaletami limuzyny serii 124 - imponował innowacyjną technologią, nowoczesną elegancją i perfekcyjnie wyważoną koncepcją ogólną. Od samego początku miał więc zadatki na klasyka - informuje koncern.

O żółtą tablicę rejestracyjną od przyszłego roku będą mogli się starać nabywcy modelu 300 CE-24 Cabriolet. Produkcja tej wersji ruszyła bowiem w 1992 roku. Na moc 220 KM do 1993 roku mogły sobie pozwolić 6343 osoby. Gama kabrioletów szybko się jednak poszerzyła o E 200 Cabriolet 136 KM, E 220 Cabriolet 150 KM, sześciocylindrowy E 320 Cabriolet 220 KM oraz E 36 AMG Cabriolet 272 KM.

Przekonanie do kabrioletów Mercedes-Benz ujawniał już od czasu przedwojennych projektów, między innymi za sprawą "170 V". W latach 80. XX wieku pokazał z kolei model "SL". Oba klasyki można było zobaczyć podczas krakowskiego Classic Moto Show, o którym wkrótce napiszemy na łamach blogu CARS1900.

Wracając do otwartej wersji 124 - powstała ona częściowo w oparciu o serię 124 coupé. Słowo "częściowo" można różnie interpretować, ponieważ inżynierowie całkowicie przeprojektowali ponad 1000 elementów.

Nie drżeć o bezpieczeństwo

Wyprodukowanie elementów strukturalnych z wysokowytrzymałej blachy stalowej oraz zastosowanie blach węzłowych lub rozpórek przyczyniło się do uzyskania poziomu bezpieczeństwa równego wersjom zamkniętym. Na wypadek dachowania przednie słupki zespawano z metalowymi profilami, a model wyposażono dodatkowo w automatyczny pałąk przeciwkapotażowy.

Wyeliminowano także wibracje charakterystyczne dla tego typu nadwozia. Efekt ten uzyskano poprzez montaż tłumików drgań w lewej kolumnie przedniego zawieszenia, ramie przedniej szyby i bocznych wgłębieniach bagażnika.

Rozwichrzona galeria

Źródło: Mercedes-Benz

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza