sobota, 20 maja 2017

Coraz bliżej Wielkopolskiego Muzeum Motoryzacji

18 maja 2017 roku w siedzibie Stowarzyszenia Architektów Rzeczypospolitej Polskiej w Poznaniu ogłoszono wyniki konkursu na koncepcję Wielkopolskiego Muzeum Motoryzacji. Do rywalizacji stanęło aż 48 firm i projektantów. Zwycięzcą została firma JASTAA z Wrocławia. W ramach oceny uwzględniono walory architektoniczne, dotyczące ekspozycji oraz kosztów utrzymania obiektu.



Konkurs na opracowanie koncepcji architektoniczno-urbanistycznej Pawilonu Wielkopolskiego Muzeum Motoryzacji oraz związanej z nim infrastruktury rozpisano na początku 2017 roku. Regulamin nakładał na uczestników obowiązek zlokalizowania nowego obiektu na terenie Muzeum Rolnictwa w podpoznańskiej Szreniawie.

I nagroda (30 tys. zł): JASTAA Sp. z o.o. II nagroda równorzędna (20 tys. zł): Janowicz Architekci Sp. z o.o., Marian Urbański Wyróżnienia równorzędne: Graph’it Studio Sp. z o.o., Libido Architekci, Heinle, Wischer und Partner Architekci Sp. z o.o.

Koszt planowanej inwestycji nie mógł przekroczyć 10 milionów złotych netto. Kwota ta dotyczy zagospodarowania terenu, interaktywnej ekspozycji oraz stałego wyposażenia. Obiekt ma być dostępny dla osób niepełnosprawnych.

Na powierzchni około 4000 m2 znajdzie się docelowo przestrzeń wystawiennicza, edukacyjna, warsztatowa i rozrywkowa. Szczególną wagę przywiązuje się do rozwiązań dedykowanych młodzieży.

Organizatorem konkursu był Automobilklub Wielkopolski, a podmiotem zamawiającym Fundacja Muzeum Motoryzacji Automobilklubu Wielkopolskiego Kuźnia Dziedzictwa.

Pozostaje trzymać kciuki za realizację przedsięwzięcia.

Foto: Automobilklub Wielkopolski

wtorek, 16 maja 2017

Klasyki nad Jeziorem Bodeńskim

6. edycja "Bodensee Klassik" rozpoczęła się 4 maja 2017 roku. Rajd klasycznych samochodów wiódł przez Niemcy, Szwajcarię i Austrię. 182 pojazdy rozpoczęły swoją trasę w Bregencji i tam też wracały przez trzy dni, by prezentować się w hali festiwalowej.



Pięć etapów, 600 kilometrów i 20 odcinków specjalnych wiodło malowniczymi drogami. Rajd, oprócz walorów poznawczych, miał także element rywalizacji. Uhonorowano trzy zespoły: 1) Norbert Griesmayr, Ferdinand Baumgartner - Mercedes-Benz 220 Sb z 1959 roku, 2) Axel Ernst, Johannes Bitter-Suermann - Toyota Celica GT z 1979 roku, 3) Bernhard Gottwald, Simone Gottwald - BMW 3.0 CSi z 1971 roku.

Mocną ekipą nad nad Jeziorem Bodeńskim mógł pochwalić się Opel. Każdy z sześciu pojazdów ma ciekawą historię. Opel Diplomat B V8 z wydłużonym rozstawem osi pochodzi z 1976 roku. To jedna z limuzyn wykorzystywanych w czasie wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych Geralda Forda w Niemczech w 1976 roku. Kapitän V8 z 1966 roku jest jednym z najbardziej poszukiwanych modeli z serii A. Wynika to z tego, że silnik V8 był przeznaczony głównie dla modeli Admiral i Diplomat.

W gamie Opel Classic znajduje się także polakierowany na złoto i częściowo pozłacany Kapitän A z 1956 roku. Ten dwumilionowy Opel starował z numerem 13. Pod kolejnym numerem zgłoszony był sportowy sedan z silnikiem o mocy 377 KM. To najszybszy Opel Omega dopuszczony do ruchu po drogach publicznych. Przygotowała go firma Lotus. Pulę uzupełniały Opel Admiral A V8 rocznik 1966 oraz o 6 lat młodszy Opel Commodore B GS/E. Commodore przeszedł swego czasu tuning w firmie Irmscher, a jego walory, wśród których wybija się 190-konny silnik, pozwoliły na sukces w Rajdzie Monte Carlo w swojej klasie. Autorami zwycięstwa byli Walter Röhrl i Jochen Berger.

Tegoroczne wydarzenie przyciągnęło nie tylko fanów, ale i gwiazdy sportu oraz telewizji. Imprezę od 2012 roku organizuje AUTO BILD KLASSIK. Od 24 do 26 sierpnia amatorów klasycznej motoryzacji w Niemczech czeka następna gratka. To 10. Hamburg-Berlin-Klassik 2017.

Foto: Opel, obs/AUTO BILD KLASSIK

niedziela, 7 maja 2017

Wspomnienie legendy. Ayrton Senna

23 lata temu zginął jeden z najbardziej utytułowanych kierowców. Ayrton Senna w chwili wypadku miał raptem 34 lata. Kariera utalentowanego Brazylijczyka zaczęła się od sukcesów w rywalizacji kartingów. Za kierownicą gokartu dwukrotnie zdobywał wicemistrzostwo świata. W Formule I zdominował przełom lat 80. i 90. XX wieku.

Archiwum zwycięstw


Specjalną wystawę poświęconą życiu mistrza F1 zorganizowało Muzeum Lamborghini. W 1993 roku Lamborghini wyposażyło w swój silnik bolid Senny podczas prób na torze w Estoril. Zespół McLarena poszukiwał wówczas nowego napędu na następny sezon. Lamborghini V12 nie wykorzystano w mistrzostwach w 1994 roku. Negocjacje nie doprowadziły bowiem do zawiązania partnerstwa.



Motywem przewodnim wystawy są uwiecznione wszystkie jednoosobowe auta, za kierownicą których znalazł się Ayrton Senna. Zdjęcia dokumentują nie tylko zmagania sportowe, ale również życie rodzinne, relacje z Alainem Prostem, otoczenie przyjaciół i ostatnie, dramatyczne godziny.

Od pierwszego do ostatniego sezonu


Starty w F1 Senna rozpoczął w 1983 roku. Już wtedy trzykrotnie stawał na podium. Wyczyn ten w kolejnych latach powtórzył 78 razy, 41 razy zajmując pierwsze miejsce. W 1989 roku głośnym echem odbiła się kontrowersyjna, półroczna dyskwalifikacja Senny, wynikająca de facto z kolizji spowodowanej przez Prosta. Obaj kierowcy jeszcze nie raz popadali w konflikty, bez względu na to, czy jeździli w tym samym teamie czy różnych zespołach. Dwa lata przed tragicznym wypadkiem Senna zamierzał zrezygnować z F1. Nie zdecydował się jednak na porzucenie kariery.

29 kwietnia 1994 roku był dniem treningowym na torze Imola podczas Grand Prix San Marino. Jeden z manewrów Rubensa Barrichello doprowadził do wypadku, z którego Barrichello pomimo utraty przytomności wyszedł cało. Dzień później doszło jednak do śmiertelnego zdarzenia. Roland Ratzenberger zginął po zderzeniu ze ścianą. W kolejnym dniu podobny wypadek miał sam Ayrton Senna. On także poniósł śmierć. Po trzydniowej żałobie narodowej rozpoczęło się 13-letnie dochodzenie zakończone wskazaniem błędów konstrukcyjnych w bolidzie Williamsa i winnego takiego stanu. Przedawnienie zarzutów uniemożliwiło jednak pociągniecie kogokolwiek do odpowiedzialności.

Foto: Lamborghini

sobota, 6 maja 2017

Japoński plan samochodowy

Kontrolka kierunkowskazów była jedynym wskaźnikiem w tym samochodzie. Ascetyczne wyposażenie komponowało się z pojedynczą wycieraczką przedniej szyby w Mitsubishi 500. Prostota konstrukcji pierwszego rodzinnego kompaktu wynikała z wielu okoliczności. Japonia po II wojnie światowej zmagała się z odbudową infrastruktury, niskimi dochodami mieszkańców, a przede wszystkim niewielkim doświadczeniem w produkcji samochodów osobowych.


Mitsubishi 500, 1960

Rowerowe początki


Popyt na pojazdy był tak duży, że firmy prześcigały się w produkcji silników benzynowych dołączanych do rowerów. Prym w tego typu rozwiązaniach wiodło Suzuki. Firma, co prawda, budowała już samochody, ale działo się to przed wojną, której skutkiem dla branży osobówek było jej zastopowanie. Suzuki przez kilka lat skupiło się na produkcji krosien dla rynku tekstylnego, następnie postawiło na motocykle. W 1955 roku modelem Suzulight przedsiębiorstwo zainicjowało epokę lekkich samochodów w Japonii. Auto z silnikiem o pojemności 360 cm3 miało przedni napęd i niezależne zawieszenie każdego z kół. Poziom innowacji technicznych znacznie wykraczał poza powszechne wówczas rozwiązania. Koncepcja nawiązywała nieco do niemieckiego Lloyda. Wejście na rynek samochodów pomogło ustabilizować markę, borykającą się dotąd z odbudową zaplecza i problemami finansowymi.

Podobny do Suzuki kierunek obrała Honda, angażując się w konstrukcje o pojemności do 50 cm3. W latach 50. XX wieku firma zaczęła operować na rynku lekkich pojazdów dostawczych, których przedstawicielem był model T360.

Z kolei koncern Mitsubishi przez lata specjalizował się w budowie silników, ciężarówek, autobusów i samolotów. Jeszcze w 1946 roku należąca do Mitsubishi firma Mizushima pokazała trójkołowy model XTM1. Obrazowało to ówczesne tendencje w branży.

Przemyślany program


Istotne zmiany mogły nastąpić tylko dzięki świadomym działaniom władz. Ministerstwo Handlu i Przemysłu Międzynarodowego opracowało regulacje, które ożywiły wewnętrzny sektor motoryzacyjny poprzez ograniczanie importu oraz korzystny system podatkowy. Japończycy po kilku latach przygotowań w 1955 roku ogłosili Narodowy Plan Samochodowy. Jego kluczowymi elementami były wytyczne w zakresie szybkości, niezawodności, wagi oraz zużycia paliwa dla auta, które stanie się dostępne dla wszystkich chętnych. Wcześniej, w 1949 roku, władze wdrożyły szczegółowe przepisy dla mikrosamochodów, a w 1950 roku rozpoczęto pobieranie podatku drogowego. Pozwoliło to na stopniową transformację systemu transportu w Japonii z wyłącznie publicznego w publiczno-prywatny.

Do 1960 roku Mitsubishi mogło pochwalić się tylko czterema latami samodzielnych prac nad samochodem osobowym. Działo się to jednak od 1917 roku, kiedy to model-A był w fazie próbnej produkcji wstrzymanej z powodu pierwszeństwa dla konstruowania samolotów. Kolejne lata były efektem powojennej współpracy z "Kaiser-Frazer Henry J" oraz "Willys Jeep". Zachodnie licencje pochodziły odpowiednio z 1951 i 1953 roku. W latach 1960-1963 powstało 13 289 egzemplarzy Mitsubishi 500. Jakość nadwozia typu monocoque sprawdzano za pomocą analizy naprężeń wykorzystywanej w inżynierii lotniczej. Model testowano także w tunelu aerodynamicznym i oczywiście w terenie, czyli na wiejskich, nieutwardzonych drogach. Właściwości aerodynamiczne weryfikowano w ten sposób pierwszy raz w Japonii. Po roku dwucylindrowy, dwusuwowy, górnozaworowy silnik, napędzający tylne koła, zwiększył moc z 21 do 25 KM.

Marka spod znaku Trzech Diamentów szybko udowodniła swoją wyższość nad konkurencją w sportach motorowych. Już podczas debiutu w Grand Prix Makau w 1962 roku w klasie 750 cm3 wszystkie startujące w nim samochody Mitsubishi 500 uplasowały się na miejscach od pierwszego do czwartego. Podobny sukces zapewnił sobie kolejny model - Colt 600, okupując całe podium w klasie do 600 cm3 w Grand Prix Malezji w 1963 roku.

Licencje i awangardowe koncepcje


Wariant z licencją zapoczątkował także produkcję samochodów przez Isuzu. Hillman Minx powstawał w latach 1953-1962, a rok przed zakończeniem jego produkcji wprowadzono własny model - Bellel. Ministerstwo Handlu i Przemysłu Międzynarodowego trzymało jednak rękę na pulsie odradzającego się sektora. Na rynku istniało zbyt wielu producentów, w wyniku czego pojazdów było zbyt mało, a ich ceny zbyt wysokie. Niektóre konstrukcje były też nader awangardowe, czego przykład stanowił "Flying Feather". Z linii montażowej zjechało niespełna 200 egzemplarzy "najbardziej ekonomicznego samochodu", jak mówił o nim sam twórca - Ryuichi Tomiya. Ów idealista powołał do życia również model Fujicabin. Nadwozie, dzięki zastosowaniu plastiku, ważyło jedynie 130 kilogramów. Rewolucyjna stylistyka w połączeniu z problematyczną produkcją spowodowały, że zakład opuściło tylko 85 takich pojazdów.

Isuzu pod presją ministerstwa zaczęło krótką współpracę z Subaru (wówczas Fuji Heavy Industries wprowadzającego na rynek model Subaru 360), by związać się z Mitsubishi, następnie z Nissanem, a ostatecznie General Motors. Wszystkie przetasowania właścicielskie miały miejsce raptem w ciągu 5 lat!

Dla tkaczy, dla lekarzy


Przemysł tkacki dał początek nie tylko marce Suzuki, ale i dominującej obecnie na globalnym rynku Toyocie. Marka ta w odniesieniu do motoryzacji powstała tuż przed wojną, a w jej trakcie nie zrezygnowała z konstruowania samochodów. Plany urealniły się w latach 1947 i 1951, kiedy to zaprezentowano modele SA oraz prototypowy BJ. Model SA był innowacyjnym sedanem z silnikiem o pojemności 1 litra. Opływowy kształt tego samochodu budził podziw nie tylko w Japonii. W 1955 roku do produkcji trafił Crown. Bazował on częściowo na jeszcze przedwojennej koncepcji modelu AA.

Na przełomie lat 50. i 60. XX wieku do grona japońskich producentów samochodów osobowych dołączył Nissan. Najpierw dzięki współpracy z brytyjskim Austinem, później za sprawą przejętej jeszcze przed wojną marki Datsun. Model Datsun 211 powstał w odpowiedzi na zbliżającą się erę autostrad. Był w stanie wytrzymać długotrwałą, szybką jazdę. Samochód ten upodobali sobie lekarze, co znalazło odzwierciedlenie w jednym z przydomków tego auta ("Doctors' Datsun"). Natomiast partnerstwo z Austinem wniosło zupełnie nową jakość na japoński rynek samochodowy. Komfort podróży i zwrotność tych pojazdów przewyższały możliwości rodzimych producentów.


Galeria: Toyoda Model AA, 1936
Toyopet Model SA, 1951
Mazda Three-Wheel Truck, 1953
Toyota Model SG Truck, 1953
Flying Feather, 1955
Fujicabin Model 5A, 1955
Toyopet Crown Model RS, 1955
Suzulight Model SL, 1957
Subaru 360 Model K111, 1958
Daihatsu Midget Model DKA, 1959
Nissan Austin Model A50, 1959
Datsun Model 211, 1960
Mitsubishi 500, 1962

Foto: Mitsubishi, Toyota Automobile Museum