środa, 21 marca 2018

Takie powinno być muzeum!

Rodzinne strony Ferdinanda Porsche obligują mieszkańców do kultywowania tradycji osiągnięć czeskiej myśli motoryzacyjnej. Vratislavice nad Nisou mogą pochwalić się klimatycznymi zabudowaniami browaru, w których ulokowano kilkadziesiąt eksponatów. Większość jest na chodzie. Można je zobaczyć podczas zlotów oraz innych wydarzeń współorganizowanych przez właścicieli muzeum.



Podziw budzi mapa przedstawiająca czechosłowackie samochody powstałe w latach 1918-1992. Widać, że kraj obrodził w projektantów i konstruktorów, a warunki do budowy aut pozwoliły im faktycznie zaistnieć.

Porsche 356 Super 90 to pierwszy model o nazwie opartej na nazwisku genialnego wynalazcy. Związek z nim ma również Karmann Ghia powstający na podwoziu garbusa. Kilka kroków dalej stoją Porsche 911 Targa, Steyr-Puch 500 i Velorex.


W takim miejscu nie mogło oczywiście zabraknąć efektów prac najbardziej znanego, rodzimego koncernu. Skodę 1000MBX wyprodukowano w zaledwie 2517 sztukach. Ich wartość dla kolekcjonerów podnosi też pierwsze w skodach zastosowanie samonośnego, dwudrzwiowego nadwozia. Z nieco nowszych konstrukcji warto zwrócić uwagę na Skodę 105 model M. Powstawał on w latach 1983-1990. Na jego bazie wyprodukowano cztery egzemplarze traktorów. Muzealny eksponat to absolutny biały kruk!

We Vratislavicach są i reprezentanci włoskiej marki - Fiat 850 Spider Bertone oraz kultowa pięćsetka, uczestnicząca w Rajdzie Monte Carlo. Zbiory sięgają także przedwojennych lat. Z tego okresu pochodzi Wanderer W24.

A wprawne oko wypatrzy naszego Malucha.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza