środa, 2 maja 2018

Samochodowa ekspresja

Każdy, kto w jakikolwiek sposób docenia dorobek cywilizacji, natknął się na jego dzieła. Po ulicach porusza się ponad 20 milionów samochodów ukształtowanych jego ręką. Dla branży jest tak ważny, jak Albert Einstein dla fizyki czy Ludwik Pasteur dla medycyny. Giorgetto Giugiaro wciąż zaskakuje świat, tworząc rzeczy od podstaw. To niebywale rzadka umiejętność.

Materiał na grubą książkę

O dokonaniach Geniusza Designu sporo wie Giuliano Molineri. Pełnił on funkcję dyrektora generalnego w Giugiaro Design. Wiadomo zatem, skąd zebrał informacje do 480-stronicowej książki poświęconej swojemu pracodawcy. To pierwsza monografia o najbardziej znanym projektancie samochodów. Opracowanie wyjaśnia, jak Giugiaro nabył umiejętności artystyczne, techniczne oraz inżynieryjne. W 1999 roku 120 dziennikarzy i ekspertów międzynarodowych nadało mu wymowny tytuł Car Designer of the Century. Trzy lata później twórca trafił do panteonu branżowych sław, czyli Automotive Hall of Fame. Dziś praktycznie każda pozycja wydawnicza z obszaru motoryzacji zawiera to kluczowe nazwisko.



Włoskie korzenie oraz rodzina artystów i muzyków sugerowałyby, że wywodzący się z nich młodzieniec będzie lekkoduchem. Tymczasem już jako nastolatek ujawnił nie tylko talent, ale i racjonalne podejście do życia, kształcąc się w sztukach plastycznych i rysunku technicznym. 17-letniego Giorgetto w 1955 roku wypatrzył i zatrudnił Dante Giacosa. Cztery lata pracy dla Fiata w Turynie było początkiem zawrotnej kariery Giugiaro. Kolejne pięć lat spędził pod skrzydłami Nuccio Bertone. Realizację zleceń na czyjeś konto zakończył w firmie Ghia. Każdy z wymienionych okresów przyniósł prestiżowe osiągnięcia jemu i jego szefom. Trzydziestoletni Giugiaro mógł przebierać w ofertach. Postanowił jednak usamodzielnić się i projektować już całkowicie na własne konto.

W rozpoczęciu nowego etapu w życiu pomógł mu Aldo Mantovani. Firma Italdesign Giugiaro stała się mekką stylistów, architektów, kreatorów. Zatrudnia ponad 1000 osób, postawiła na robotyzację i wirtualne centra, a jej założyciel nadal wyznacza nie tylko samochodowe standardy. Bazowanie na zaawansowanych technologiach przekłada się na strukturę przychodów Italdesign. Połowę przynoszą prace inżynieryjne. W XX wieku firma brała udział w produkcji modeli BMW M1, Volkswagen W12, a także własnego prototypu Italdesign Aztec. Obecnie potrafi wykonać kompletne pojazdy w ramach limitowanych serii, a listę klientów odzwierciedla pełna gama logotypów marek samochodowych.

W 2010 roku śmietanka branży motoryzacyjnej zebrała się w Turynie, by uczestniczyć w nadaniu Giugiaro honorowego tytułu Laurea Magistrale na miejscowej Politechnice. Ceremonię uświetniła barwna opowieść o karierze jednego z najbardziej rozpoznawalnych Włochów. Goście wysłuchali jego prelekcji, podczas której przypomniał, jak przeciwstawiał się utartym schematom, opierał się na zainteresowaniach i odwoływał do twardej wiedzy.

Poza motoryzacją

Marzenie z dzieciństwa, by być malarzem, realizował w wielu innych obszarach, potwierdzając, że jest prawdziwym interdyscyplinarnym wizjonerem. Zgłębiając dowolną dziedzinę, udowadnia, że funkcjonalność zawsze może przyjąć formę piękna. W ten sposób wprowadził swoje akcenty w aparatach fotograficznych marki Nikon, komputerach Apple, meblach biurowych Okamura, a nawet makaronie "Marille".

Istotny w życiu Giugiaro jest również sport. Wydawałoby się, że parametry piłki do koszykówki są na tyle jednoznaczne, że jej wygląd nie może ulec zmianie. Ale od 2004 roku FIBA korzysta z produktu, który dzięki Giorgetto prezentuje się unikatowo. Statystyki graczy, mających w rękach GG7X, także mogą iść w górę. Giugiaro wydatnie pomógł też w organizacji XX Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2006 roku w Turynie.

Foto: Italdesign

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz